piątek, 4 stycznia 2013

SZALEŃSTWO YANKEE CANDLE

Niedawno pisałam Wam o super promocji na woski Yankee Candle w Mydlarni Hebe (KLIK). Oczywiście skusiłyśmy się na nią :) 
Przesyłka przyszła w ekspresowym tempie, bo wczoraj wieczorem. Pozytywne zaskoczenie!
Zamówienie było zbiorowe, ponieważ oprócz nas na woski YC skusiły się także nasze dwie znajome. Łącznie zamówiłyśmy 20 wosków :D Ja oczywiście najbardziej popłynęła, bo zamówiłam aż 10 wosków, ale 4 z dobrego serca podaruję Mamie Benka, ponieważ z ostatnich nie była zadowolona... Trzeba łapać punkty u przyszłej teściowej ;)

Moje zapachy to:


Bahama Breeze
Cranberry Ice
Fruit Fusion
Pink Dragon Fruit
Wild Passion Fruit
Fresh Cut Roses
Muszę się nimi podzielić z Siostrą dlatego w najbliższym czasie ulegną "zniszczeniu" ;)


Do Teściowej powędrują:


Cranberry Ice
Wild Passion Fruit
Fruit Fusion
Sparkling Lemon


Ann skusiła się na:


Clean Cotton
Fruit Fusion
Fresh Cut Roses
Pink Sands

Trzymajcie kciuki, żeby tym razem Teściowej spodobały się zapachy ;)

"zawoskowana"
Kat.



9 komentarzy:

  1. No muszą się spodobać ;) Trzymam kciuki. Szukałam tych świec w sklepach, ale chyba nie ma nigdzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie są w Organique :) Ale wybór nie jest duży.

      Usuń
  2. Fresh Cut Roses pachną obłędnie, ale mój ulubiony zapach to Beach Walk. Zawsze jak unosi się w powietrzu przypomina mi się czas lenistwa, szum morza i promienie słońca, ahh te wakacje ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie odpalałam. Na pierwszy ogień poszedł pink dragon fruit ;)

      Usuń
  3. ja na szczęście nie choruję na wszelkiej maści woski, świece i kominki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie chorowałam, ale jak już zachorowałam to pełną gębą :P

      Usuń
    2. też nie chorowałam ;)

      Usuń
  4. Też ostatnio właśnie zamówiłam kilka :)

    OdpowiedzUsuń