poniedziałek, 2 września 2013

CZYM PACHNIE RUMIANEK?

O żelu rumiankowym do mycia twarzy od Yves Rocher słyszałam same pozytywne opinie. Wiele dobrego o nim przeczytałam. Z czasem zaczęły do mnie docierać głosy niezadowolenia, ale nie zraziło mnie to. Czemu? Znalazłam więcej pozytywów na jego temat. Kupiłam i jednak zaliczam się do grupy antyfanek. Czemu? Zapraszam do lektury :)



Zacznijmy od kwestii zapachowej, która nawiązuje do tytułu posta. Żel ten ma przyjemny i świeży zapach, ale w ogóle nie wyczuwam w nim rumianku. Byłam przekonana, że tak właśnie będzie pachniał, a tu niespodzianka - czuję aromat cytrusów. Produkt zamknięty jest w ślicznej i jakże poręcznej buteleczce zamykanej na klik. Fajnie prezentuje się wizualnie, ale nie jest to tylko zasługa koloru, który przyciąga uwagę. Opakowanie wyróżnia się tym, że jest wysokie i smukłe. Wykonane jest z przezroczystego plastiku, dlatego z łatwością możemy stwierdzić ile żelu jeszcze w nim jest. Dodatkowo możemy dopatrzeć sie figlarnych bąbelków ;)



Bardzo przeszkadza mi w nim to, że prawie w ogóle się nie pieni. Niby troszkę się zapieni, ale ja preferuję silne pieniacze, a nie takie glutki. Wybredna jestem :p Po umyciu nim twarzy, skóra jest oczyszczona i gładka. Gdzie komplikacje? Czemu go nie lubię? Przy regularnym stosowaniu wychodzi "szydło z workiem" - jak to mawia mój B. ;) Ten rumiankowy żel przesuszył mnie. Nie mogłam poradzić sobie ze skórkami. Tragedia :( Wyglądałam jak suchar. Przy kolejnym podejściu wcale nie było lepiej. Żal mi było go wyrzucić ze względu na ten piękny zapach, więc sięgam po niego sporadycznie. Nie używałam go 2 razy dziennie - oj nie! Nawet sięgnięcie po niego dwa dni pod rząd źle się kończy...


Dla zainteresowanych skład:


Żel ten można czasem dorwać nawet za 10-15zł, jeśli ktoś lubi polować na promocje ;) Ja więcej się nie skuszę. Ciężko mi wykończyć tą buteleczkę...
Rozczarowana Kat.

18 komentarzy:

  1. miałam mleczko z tej serii, ale to byl koszmar- malo tego ze nie działał, musiał mnie podraznic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję :( ja mam schowany krem do twarzy i ciała - mam nadzieję, że lepiej spisze się niż żel ;)

      Usuń
  2. oj bardzo nie lubię wysuszających żeli :( Dziwi mnie fakt, że ten żel nie pachnie nic a nic rumiankiem, bo zazwyczaj produkty rumiankowe powinny nim pachnąć, lub chociażby zalatywać jego wonią :/

    OdpowiedzUsuń
  3. oj .. widzę, że raczej się nie skuszę;/

    OdpowiedzUsuń
  4. jak jeszcze zamawialam kosmetyki YR mleczko Cameliowe zawsze było zamawiane, tego żelu nie miałam , sentyment do mleczka pozostał:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś mi jeszcze nie po drodze z kosmetykami YR, ale może kiedyś się na coś skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi zawsze jakoś po drodze :D nawet teraz, gdy mieszkam daleko od stacjonarki, to zawsze jakoś się złoży, że jestem w pobliżu ;)

      Usuń
  6. Czyli bubel... Wysuszające żele to porażka, nie cierpię suchych skórek :/

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie się sprawdza , zużyłam chyba 3 opakowania i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj , czyli zadziałał u Ciebie tak jak u mnie kiedyś.. był dobry do czasu , gdy przesuszył :/

    OdpowiedzUsuń