wtorek, 7 stycznia 2014

ULUBIEŃCY #2

Kochane, niestety jakiś cudem moja doba diametralnie się skurczyła. Uniemożliwia mi to regularne prowadzenie bloga oraz śledzenie Waszych losów i poczynań. Obiecuję, że będę się starać z całych sił, aby taki stan uległ zmianie. Chętnie przyjmę cudzą nadwyżkę wolnego czasu ;)
Dziś przychodzę do Was z postem dotyczących moich ulubieńców. Dobrze wiecie, że nie robię comiesięcznych zestawień kosmetyków, które skradły moje serce. Ostatni taki "ranking" pojawił się jakiś czas tamu - KLIK! Tym razem również nie będzie to obszerna lista. Jednakże zapraszam do lektury :)


1) Etude House, Baking Powder Cleansing Foam Moist.To miniaturka, pełne opakowanie mam, ale wersji niebieskiej. Różowa jest zdecydowanie delikatniejsza. Oba warianty bardzo polubiłam - genialnie oczyszczają buźkę. Są też barrrrrrdzo wydajne.Kocham, kocham, kocham :)

2) Yves Rocher, Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet - produkt ten pojawił się w poprzednich ulubieńcach. Nic się nie zmieniło, nadal uważam, że jest fenomenalny. Tej dwufazówki nei może zabraknąć w moich zbiorach, zapasy oczywiście też są ;)

3) Yves Rocher, Cure Solutions krem rewitalizujący - uwielbiam go! Nie wyobrażam sobie zimy bez niego. Chociaż będę musiała się przyzwyczaić do tej myśli - firma go wycofała. Na jego miejsce wprowadzono serię Elixir 7.9 z czego nie jestem zadowolona. Nie rozumiem czemu pozbywają się takiej perełki.


4) Yves Rocher, szampon I love my planet. Gołym okiem widać, że YR króluje ;) Do tego szamponu nie byłam przekonana, dostałam go w ramach gratisu i postanowiłam zaryzykować. Teraz nawet nie chcę myśleć o tym, że jakiś inny może go zamienić. To nie tylko mój hit, cała rodzinka go używa.

5) Tołpa, płyn micelarny do mycia twarzy i oczu. Wiem, że wiele osób za jego tańszą wersję uważa biedronkowy micel - mi jednak BeBeauty nie podszedł... Za to Tołpa spisuje się wyśmienicie! Jeden z lepszych miceli z jakimi miałam do czynienia. Wiem, że cena może odstraszać, ale mi udało się go upolować w Hebe za 10zł, a kolejne opakowania były gratisami - także nie muszę się martwić, że zabraknie mi płynu micelarnego przez najbliższe kilka miesięcy.


6) Holika Holika, Milky Veil Pore Cover BB - to BB, po którego aktualnie najczęściej sięgam. Początkowo myślałam, że będzie dla mnie za ciemny, ale z czasem okazało się, iż jestem w błędzie. Ma bardzo fajną konsystencję i podoba mi się to co przy pomocy niego jestem w stanie wyczarować na mojej buźce. Zbyt wiele za niego nie dałam, bo jedyne 35zł i to na polskiej stronie MyAsia. Holiki mają to "coś" w sobie ;)

7) Essence - pędzle do cieni. Super tanie i bardzo dobre. Mam je już dłuższy czas i nic złego z nimi się nie dzieje. Nie planuję wydać grubszej kasy na miziacze do cieni skoro mam Essence. Polecam!

8) Sensique, cienie Pearl Glow. Kupione pod wpływem chwili. Gdy zobaczyłam je na blogach, to od razu w głowie snułam plan zakupu. Tanie i przyjemne, łatwe w obsłudze. Ja wybrałam neutralne kolory, które idealnie sprawdzają się do dziennego makijażu do pracy. Naprawdę je polubiłam - choć jaśniejszy ciut bardziej lubię ;)

To by było na tyle :) A co Wy ostatnio męczyłyście z uporem maniaka?
Ściskam,
Kat.

15 komentarzy:

  1. to mnie zasmuciłaś.. dla mnie ten krem YR też jest świetny !
    mam ten pędzelek do cieni i muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się z tobą zgodzić, ze ten micel z Tołpy jest fajny (chociaż jest to mój pierwszy micel jaki do tej pory miałam, więc nie mam porównania, ale micel vs. mleczko wygrywa micel). Jak go użyłam, to mleczko+tonik, które nabyłam trochę wcześniej w YR, odeszło w odstawkę :P I muszę sobie w końcu ten szampon kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet już nie pamiętam kiedy używałam inne specyfiku niż płyn micelarny do demakijażu :)

      Usuń
  3. Niebieskiego Etude House nadal nie wykończyłam, a to już tyle miesięcy... ;) Jest super :D I zgadzam się odnośnie kosmetyków Holika Holika <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojego też jeszcze nie wykończyłam i nie wiem kiedy to zrobię :D

      Usuń
  4. Kuleczka z Essence jest rewelacyjna. Pędzelek zwykły do ciebie w tej wersjii u mnie się nie sprawdził za to w odświeżonej jest super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na piankę z Etude House mam ochotę, wybiorę chyba wersję niebieską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebieską chyba ciut bardziej lubię ;)

      Usuń
    2. Mam ochotę na tę piankę :-D

      Usuń
  6. Robisz może odlewki ? Nigdzie nie mogę znaleźć próbek Holiki ;_;
    Pozdrawiam ~~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holika nadal jest słabo dostępna w Pl :( Czasami jakąś odlewkę zrobię dla znajomych, ale nic więcej ;)

      Usuń
    2. Niestety zauważyłam, mało gdzie można kupić na polskich serwisach i to tylko pełen produkt :( No trudno, zostaje mi czatować aż Holika będzie popularniejsza xd

      Usuń
  7. nie miałam żadnego z Twoich ulubieńców.. ale na pewno w tym roku to się zmieni i będę je testować :D

    OdpowiedzUsuń