wtorek, 16 kwietnia 2013

PACHNĄCA PACZUSZKA OD AVON

Nie tylko lubię kosmetyki Avon, ale jestem również konsultantką tej firmy. W żadnym zamówieniu nie może zabraknąć czegoś dla mnie. Zazwyczaj tego "czegoś" dla mnie jest dużo ;) Tak też było i tym razem. Moje zamówienie okazało się być wyjątkowo pachnącym. Na co się skusiłam? Zapraszam do lektury.


niedziela, 14 kwietnia 2013

O CUDOWNYM AROMACIE WINOGRON

Jak za pewne zauważyłyście, firma Yves Rocher rozpieszcza swoje klientki przeróżnymi gratisami. Począwszy od chińskich gadżetów, przez drobne kosmetyki, a kończąc na pełnowymiarowych kremach czy perfumach. Maseczka, którą opiszę w tym poście również była dorzucona do mojego zamówienia w ramach darmowego prezentu. Przedstawiam Wam maseczkę nawilżającą z sokiem z winogron:


Maseczka ta pochodzi z serii 3-minutowych specyfików do twarzy. Oprócz niej dostać możemy maseczkę rewitalizującą z owocem granatu z Hiszpanii, odświeżającą maseczkę z wyciągiem ze skórki z cytryny oraz peeling morelowy - ponoć świetny. Każdy wymieniony produkt mieści się w tubie 50ml, a jego cena regularna to 21,90zł. 

piątek, 12 kwietnia 2013

RÓŻANY BALSAM DO UST

W jednym z postów typu Kat-chwalipięta wspomniałam o serii różanej od Avon (KLIK). Dziś chcę Wam przybliżyć witaminowo-ochronny balsam do ust z tej serii.


Produkt ukryty jest w ślicznym, kobiecym opakowaniu, które wizualnie współgra z całą serią. Jak już sama nazwa posta wskazuje, posiada on różany zapach. Jest on przyjemny, lecz krótko się utrzymuje. Mimo, iż nie jestem fanką takich aromatów, to ten zupełnie mi nie przeszkadza podczas stosowania kosmetyku.

środa, 10 kwietnia 2013

MAKIJAŻOWO

Witajcie Kochane! :*
Dziś chcę Wam pokazać prosty makijaż, który wyczarowałam ostatnimi czasy :) Nic wymyślnego, ekstrawaganckiego, taki w sam raz na uczelnię ;)


wtorek, 9 kwietnia 2013

SZYBKI WYPAD DO YR

Poniedziałek był dniem zakupowym. Z bólem serca musiałam poczłapać się z moim Mężczyzną do galerii - nienawidzę robić z nim zakupów! Czy Wasi faceci też są tacy wybredni i niezdecydowani? Wyprawę z góry skreśliłam jako porażkę, ale pomyliłam się. Polowanie udało się i to bardzo - mój B. stał się posiadaczem marynarki (takiej na nieoficjalne spotkania) oraz półbutów, które pierwotnie kosztowały 100zł, a my zapłaciliśmy jedyne 60zł :D Mój wypad do h&m zakończył się kupnem 3 biustonoszy - każdy po 10zł. Czy u Was też są takie szalone ceny?
Oczywiście "musiałam" zahaczyć o Yves Rocher, aby wykorzystać kwietniową ulotkę KLIK ;)