wtorek, 10 grudnia 2013

PURE SYSTEM, STOP ZASKÓRNIKOM od YVES ROCHER

Krem, o którym dziś piszę kupiłam po dokopaniu się do kilku naprawdę pozytywnych opinii. Chciałam się na własnej skórze przekonać czy naprawdę jest taki fajny i wart swojej ceny. 


Zacznę od czegoś oczywistego - nie kupuję produktów Yves Rocher w cenach regularnych. Ten krem nie był wyjątkiem. Jego cena wyjściowa to 42zł, ale ja kupiłam go ze względu na zniżkę 50% :) Jak te rabaty i zniżki działają na kobiety! Po co płacić pełną cenę skoro mogę mieć go za połowę tych pieniążków? ;) 
Teraz ciut obietnic producenta:



Nie wiem czemu, ale dziwi mnie to, że nigdzie nie widzę słowa "krem"... Ale mniejsza o to, przejdźmy do recenzji. Stop zaskórnikom jest produktem, który bardzo łatwo rozsmarowuje się na twarzy. Buźka po nim faktycznie jest zmatowiona, a produkt także dobrze współgra z makijażem. Nic dziwnego skoro skóra dzięki niemu staje się mega gładka i milutka w dotyku. Producent nie kłamie co do wygładzania powierzchni skóry ;)

śmieszny jest ten dzióbek ;)
Jakich rezultatów jeszcze się dopatrzyłam? Moja buźka jest czystsza, lepiej się prezentuje. Mam także wrażenie, że pojawia się mniej nieprzyjemnych niespodzianek. Nieprzyjaciele, którzy już są (i niestety mają się dobrze) jakimś cudem szybciej się goją i odchodzą w niepamięć. Nie jest to jakieś zastraszające tempo (czyt. takie jakie bym chciała), ale biorę co jest ;)


Coś jeszcze od firmy ;)
POTWIERDZONE REZULTATY:
Po aplikacji - skóra nawilżona -> 93%
Po 8 godzinach - błyszczenie skóry ograniczone -> 66%
Po miesiącu stosowania - skóra oczyszczona i zdrowa -> 86%
Test samooceny, 29 osób; test instrumentalny, 21osób.



Słyszałam o nim wiele dobrego i liczyłam, że będzie rewelacyjny. Troszkę się przeliczyłam, ale i tak oceniam go na plus :) W skali 10punktowej dostałby 8 ;) Chociaż nie wiem czy go kupię ponownie, może kiedyś w przyszłości. Ale na pewno nie za 100% ceny :p

Miałyście coś z serii Pure System? Coś polecacie? Odradzacie?

Kat.

14 komentarzy:

  1. całkiem ciekawy z niego specyfik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość skłoniła mnie do jego zakupu :)

      Usuń
  2. dobrze, że mnie omijają takie niespodzianki ( zaskórniki) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi potrafią się przytrafić wszystkie nieprzyjemne niespodzianki :(

      Usuń
  3. Nie stosowałam nic z tej linii, mam ejszcze małe doświaczenie z YR, ale bardzo lubię ich żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam jeszcze kosmetyków z tej serii :) Będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze żel i był nawet fajny :)

      Usuń
  5. Hmm, chyba jednak sie nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. A YR swego czasu bardzo lubiłam, teraz jeśli bym miała coś od nich wybrać, to tak coś z bliższej natury;) Miło, że krem ci służy...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nadal lubię - jeszcze mi się nie odwidziało ;)

      Usuń
  7. Nie miałam jeszcze, ale w zasadzie nie mówię ,,nie", może wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam całą serie tych kosmetyków, sprawdzają sie rewelacyjnie. W 2 tygodnie pozbyłam sie wszystkich nieprzyjaciół (a miałam ich sporo) takich efektów nie dawały mi długie leczenia u dermatologa
    Gorąco polecam!

    OdpowiedzUsuń