poniedziałek, 29 czerwca 2015

MAJOWE DENKO

Czerwiec dobiega końca, a ja jeszcze nie pochwaliłam się zużyciami z poprzedniego miesiąca. Kwietniowe denko nie było pokaźne, było wręcz malutkie. W maju bardziej się postarałam i pustych opakowań było więcej. Co udało mi się zużyć?

W maju pożegnałam pięknie pachnący żel grejpfrut z Florydy od Yves Rocher. To mój ulubieniec, ale to już wiecie, a jak nie, to zapraszam do recenzji KLIK ;) Kolejna miniaturka czyścika do buźki Clean it zero, Banila Co. powędrowała do kosza. Gdy nie chce mi się bawić w długi i czasochłonny demakijaż, gdy jestem zmęczona i oczy same mi się zamykają, to produkt ten jest wybawieniem. Idealnie usuwa makijaż, nie podrażnia buźki, jest łatwy i szybki w obsłudze, a także wydajny. Balmi, balsam do ust również wyzionął ducha - nie tak dawno pisałam Wam o nim KLIK. Serum scalające rozdwojone końcówki od Pantene nie powaliło mnie na kolana. Było fajne, ale czegoś mu brakuje ;) Nie sądzę, abym ponownie się na nie skusiła.


W maju pożegnałam dwie odżywki do włosów. Joanna, Argan Oil, odżywka z olejkiem arganowym miała ładny zapach, dobrze radziła sobie z niesfornymi włosami. Wydajność jednak była przeciętna. Isana Professional, odżywka do włosów Repair Nutrition polecana praktycznie na każdym blogu, więc musiałam ją przetestować ;) Niestety wydajność mogłaby być lepsza - muszę się przestawić z myślenia, że nadal mam krótkie włosy... Dobrze sobie radziła, nie wykluczone, że kupię ją ponownie. Zapomniałam o jeszcze jednej ważnej kwestii - jest tania, a w promocji można ją kupić za grosze :)


Niestety nie byłam zadowolona z innowacyjnego produktu do pielęgnacji ciała od Nivea - balsamu pod prysznic. Nie kumam takich udziwnień, mówię "nie". O wiele lepiej sprawdziło się u mnie mleczko do ciała Yves Rocher. Nie dziwi mnie to, ponieważ znam je i lubię - do poczytania TUTAJ.

I to by było na tyle :) A jak Wasze zużycia?
Kat.

10 komentarzy:

  1. U mnie mało kiedy dobrze spisują się produkty Joanny, zazwyczaj nic nie robią z włosami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię ich szampon z pokrzywą i zieloną herbatą - chociaż nie pamiętam kiedy ostatnio go używałam... Przerzuciłam się na inne ;)

      Usuń
  2. Super. Własnie kiedyś się zastanawiałam nad tym produktem z Banila Co.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu to dobry produkt :) Zwłaszcza, że te malutkie opakowanka są naprawdę poręczne :)

      Usuń
  3. Moje zdanie o Balmi również nie jest pozytywne :P I właśnie je zdenkowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie znam z Twojego denka ;/ W czw będę w YR, więc chętnie zaopatrzę się w to mleczko :)

    OdpowiedzUsuń