Chwalipięta ze mnie. Zaraz się o tym przekonacie ;)
Co zakupiłam ostatnimi czasy? Same rarytasy :D
W skład różanego zestawu Avon Care wchodzi: balsam ochronny do ust, krem do rąk oraz balsam do ciała. Oczywiście wszystko już zostało "skosztowane" ;) Nie przepadam za aromatem róży w kosmetykach, ponieważ zawsze był on dla mnie chemiczny, sztuczny i wprost tandetny. Ten o dziwo taki nie jest. Czuć różę, ale taką przyjemną. Zapach po chwili staje się lżejszy, słabiej wyczuwalny, aż w końcu znika. Z tego zestawu w chwili obecnej moim faworytem jest krem do rąk.
Taki komplecik kosztował 20zł, a była do niego dołączona również urocza torebka na upominki.